Prośba o ocenę czy w ogóle mogę myśleć o lataniu

Sprawy nie zwiazane z innymi działami a tak naprawdę tu piszemy o wszystkim

Moderatorzy: zbyszek_wlodarczak, kamil_rc, wojtek.domanski


Autor
dedek92
Posty: 1
Rejestracja: 2015-04-28, 19:47

Prośba o ocenę czy w ogóle mogę myśleć o lataniu

#1

Post autor: dedek92 » 2015-04-28, 20:00

Witam. Od dawna myślę o czymś co wniesie sporo adrenaliny do mojego życia ;). Niestety ciało nie nadąża za wolną głową. Mianowicie choruję na hemofilię (brak krzepliwości krwi). Bardzo częste urazy spowodowały, że mam przykurcz w lewym stawu łokciowym około 70 stopni. Oprócz tej niedogodności mogę swobodnie się nią posługiwać. Nie mam problemu z utratą przytomności, ze wzrokiem, teraz mam większy dostęp do leków, dzięki czemu mam poziom krzepliwości krwi bliższy zdrowej osobie. Mam prawo jazdy i swobodnie kieruję samochodem.
Czy mogę w ogóle myśleć o paralotni? Domyślam się, że jeśli byłby problem to głównie z tą ręką i ograniczonym wyprostem w łokciu.
Jak nie to trudno się mówi, ale zawsze można spróbować zapytać ;)

Z góry dzięki za odpowiedź ;)


dervill
Posty: 3
Rejestracja: 2015-05-26, 10:01

Re: Prośba o ocenę czy w ogóle mogę myśleć o lataniu

#2

Post autor: dervill » 2015-07-13, 11:38

Witam

Co prawda jestem po kursie, ale widze ze nikt nie odpowiada to moze sprobuje cos nakreslic.

Rece sa odpowiedzialne za sterowanie. Kazde pociagniecie linki to zmiana kierunku. Trzeba to robic z wyczuciem by nie doprowadzic do przeciagniecia.

Jesli masz tylko 70 stopni to mozeby dalo rade skompensowac ta dluglosc np. krotsza badz dluzsza linka tak by zawsze byly jednakowej dluglosci w Twoim przypadku.

Ogolnie trzeba miec troche dobrej kondycji poniewaz to sport extremalny. Start, ladowanie to najbardziej wymagajace mysle silowo etapy lotu. No chyba ze wpadnisz w spirale, ale to mi sie jeszcze nie zdazylo tak wiec wypowiedziec sie nie moge.

Ogolnie stan zdrowia okreslasz sam(a). Nie sa wymagane badania. Wystarczy prawo jazdy badz wlasnorecznie napisane oswiadczenie.

Mozesz zapisac sie na pierwszy etap kursu. To koszt 800zl gdzie zrobisz 20 lotow pod okiem instruktora. To chyba najlepsza droga bo od teorii do praktyki jest niesamowita przepasc.

Moim osobistym zdaniem, marzenia sa po to by je realizowac. Sprobuj, na pewno wzbijesz sie na kilka metrow. A to juz sama radosc. Jak sie nie uda to na pewno nie powiesz ze nie probowales(as).

Urazy sie zdarzaja i to czesto. Najlepiej latac z kims kto potrafilby Ci wtedy pomoc. Nie kazdy wie co w takiej sytuacji zrobic z Twoja choroba.

Ale nie poddawaj sie bo zycie Ci przeminie. Lepiej walczyc o marzenia niz tylko je snuc.


Martin79
Posty: 1
Rejestracja: 2015-07-31, 12:29

Re: Prośba o ocenę czy w ogóle mogę myśleć o lataniu

#3

Post autor: Martin79 » 2015-07-31, 12:57

Dervill napisał(a):
> Witam
>
> Co prawda jestem po kursie, ale widze ze nikt nie odpowiada to moze
> sprobuje cos nakreslic.
>
> Rece sa odpowiedzialne za sterowanie. Kazde pociagniecie linki to zmiana
> kierunku. Trzeba to robic z wyczuciem by nie doprowadzic do przeciagniecia.
>
> Jesli masz tylko 70 stopni to mozeby dalo rade skompensowac ta dluglosc np.
> krotsza badz dluzsza linka tak by zawsze byly jednakowej dluglosci w Twoim
> przypadku.
>
> Ogolnie trzeba miec troche dobrej kondycji poniewaz to sport extremalny.
> Start, ladowanie to najbardziej wymagajace mysle silowo etapy lotu. No
> chyba ze wpadnisz w spirale, ale to mi sie jeszcze nie zdazylo tak wiec
> wypowiedziec sie nie moge.
>
> Ogolnie stan zdrowia okreslasz sam(a). Nie sa wymagane badania. Wystarczy
> prawo jazdy badz wlasnorecznie napisane oswiadczenie.
>
> Mozesz zapisac sie na pierwszy etap kursu. To koszt 800zl gdzie zrobisz 20
> lotow pod okiem instruktora. To chyba najlepsza droga bo od teorii do
> praktyki jest niesamowita przepasc.
>
> Moim osobistym zdaniem, marzenia sa po to by je realizowac. Sprobuj, na
> pewno wzbijesz sie na kilka metrow. A to juz sama radosc. Jak sie nie uda
> to na pewno nie powiesz ze nie probowales(as).
>
> Urazy sie zdarzaja i to czesto. Najlepiej latac z kims kto potrafilby Ci
> wtedy pomoc. Nie kazdy wie co w takiej sytuacji zrobic z Twoja choroba.
>
> Ale nie poddawaj sie bo zycie Ci przeminie. Lepiej walczyc o marzenia niz
> tylko je snuc.
Zgadzam się z wypowiedzią, w życiu trzeba wszystkiego spróbować i spełniać marzenia :)


fitmok
Posty: 5
Rejestracja: 2015-10-07, 13:46

Re: Prośba o ocenę czy w ogóle mogę myśleć o lataniu

#4

Post autor: fitmok » 2015-10-07, 14:14

Na pewno nie zaryzykowałabym sama. Ktoś cały czas powinien Ci towarzyszyć.


dieda
Posty: 10
Rejestracja: 2015-11-06, 09:48

Re: Prośba o ocenę czy w ogóle mogę myśleć o lataniu

#5

Post autor: dieda » 2015-11-07, 14:59

Wydaje mi się, że w Twoim przypadku to zbyt niebezpieczny sport.

ODPOWIEDZ