Albatros

W tym forum, znajdują się podfora z opisami i opiniami o poszczególnych szkołach.

Moderatorzy: zbyszek_wlodarczak, kamil_rc, wojtek.domanski


Autor
mariusz1984katowice
Posty: 6
Rejestracja: 2016-09-15, 15:56

Albatros

#1

Post autor: mariusz1984katowice » 2016-10-09, 22:59

A ja chciałbym polecić szkołę Wojtka Owczarza - Albatros,

Polecam ponad miesiąc po skończeniu II etapu - i jest to decyzja w pełni przemyślana,

Nie będę się tutaj rozpisywał jaki Albatros jest super i hiper ... bo "kilka razy przeleciałem 5 metrów" na 1-ce. Zresztą nie tylko w Albatrosie pracują ludzie odpowiedzialni i tacy którzy chcą nauczyć nowego - to nie o to chodzi,

A co sprawiło że polecam:

- Zarówno Wojtek, jak i jego instruktorzy - Tomek i Szczepan to bardzo odpowiedzialni ludzie.

Zanim poszedłem na kurs to nie myślałem zupełnie o tym - "co ... przecież to tylko paralotnie" ale kiedy pierwszy raz stanąłem na startowisku 700 metrów nad ziemią i popatrzałem w dół, kiedy czułem jak termika pracuje i szarpie skrzydłem to pomyślałem - dobrze że pilnuje mnie gościu który na prawdę dba o moje bezpieczeństwo.

Jeszcze przede mną walka z tymi wszystkimi oporami - nie będzie łatwo, ale myślę że uda się,

Miałem też okazję widzieć ... pewnego instruktora z szkoły z "glajtęm" w nazwie (z południa polski), który wypuścił niedoświadczoną dziewczynę przy wietrze 8m/s ... wleciała prawie w płot, ... a wcześniej 2 gościu zaliczyło glebę startując alpejką - trochę dużo jak na osobę która przede wszystkim ma nie pozwolić ci się połamać,

- Widać że dla Wojtka ważniejsi są ludzie niż kasa,

Jak nie zarobi, ale obiecał kurs to go zorganizuje - zarobi na czymś innym, to mądry gościu,

Jak obiecał wyjazd na X dni, to w połowie nie powie - jedziemy do domu bo już zrobiliśmy całość,

- Albatros szkoli w górach ... nie za wyciągarką - w górach jest trudniej,

Ja wiem że zacznę latać na nizinach - po skończeniu SK i kursu H - ale cenię te doświadczenie w górach,

- Wiedza: Tomek z Albatrosa, to encyklopedia paralotniarstwa - powie ci wszystko o każdym glajcie który lata niżej niż 400m nad twoją głową ... i podręcznik meteorologii ...

A dodatkowo na prawdę spoko gościu ,

- W Albatrosie nie usłyszysz że "się nie nadajesz" (a usłyszysz w innych szkołach) - sam widziałem gości którzy przychodzili powiedzieć "Cześć, dzisiaj trochę powalczyłem" - i opowiadali jak usłyszeli: "Ty nigdy nie będziesz latał" w innych szkołach,

- Ludzie: Pojedziesz z nimi tu czy tam i ... nie, nie będą z tobą pili wódy, - ale pogadają, zapytają co cię gryzie, pomogą, poopowiadają o swoich sprawach - uczciwie, bez atrakcji i lansu,

Ale żeby nie było tak różowo: Albatros na prawdę musi poprawić jakość wykładów - tak jak ktoś już wcześniej napisał, nad wykładaniem teorii muszą trochę popracować,

Albatros ma też trudne miejsca na 1 etap: na lotnisku płasko, a na Matysce przeskok niesamowity - wysokość potrafi przerazić, ale jak się człowiek zastanowi to wyjdzie na plus: ... to że ciężko wystartować przyda się przy startach z Żaru,

Podsumowując: polecam, warto pomyśleć o Albatrosie bo to uczciwi ludzie,


BaryBorak
Posty: 2
Rejestracja: 2019-03-14, 16:44

Albatros

#2

Post autor: BaryBorak » 2019-03-14, 17:07

Albatros w Miezybrodziu Zywieckim
#1 Post autor: serwal » 2015-07-02, 21:36
W 2015 roku mialem okazje byc uczestnikiem kursu szkoly Albatros w Miedzybrodziu Zywieckim. MOje odczucia niestety sa negattywne w przewazajacym stopniu. W czesci teoretycznej wyswietlane byly slajdy... bez wiekszego ładu i skladu... przyswojenie tej wiedzy naprawde z samych slajdó nie jest mozliwe. jesli czlowiek skupia sie na przerysowywaniu rysunku czy odpisywaniu definicji nie slucha co mowi prowadzący . Czy tak duzym kosztem bylo skserować kwintesencje wiedzy dla grupy 20 osob i rozdać? czy uczen nie lepiej słucha i przyswaja wiedze jak jest skupiony na tym co mowi wykladowac?? stara sie zrozumiec pewne zjawiska? zamiast przepsiywac jak malpa sklajdy ktorych i tak nie zdązy w calosci powielic... bez sensu pdoejscie dydaktyczne na bardzo na niskim poziomie... kolejna sprawa nie bylo tak prostej rzeczy jak czajnika, kubkeczkow i herbaty zeby podczas przerwy moc sie czegos napić. Bardzo na minus okazal sie fakt i czesc osob jest przekonana ze koszt kursu jest mniejszy o 100 zl ... wyniklo to z tad ze cena zostala zmieniona tuz przed kursem ( podniesiona) niektore osoby zapisaly sie duzo wczesniej kiedy cena byla nizsza... nikt z prowadzacych nie stanal na wysokosci zadania zeby powiedzieć iz osoby ktore zapisaly sie w czasie keidy byla nizsza cena beda placic nizsza natomiast Ci ktorzy pozniej tą wyższ.a.. po prostu wszyscy musieli doplacic do tej wyższej.. i to juz nie chodzi o to 100 zl ale o traktowanie ludzi... kolejna niemila niespdozianka ... laptop na ktorym byly wyswietlane slajdy byl caly poklejony tasma,.. to samo zasilacz ktory w koncy padł... gdyby nie zasilacz uczesnitka kursu nie wiem co tego dnia bysmy robili bo pogoda byla marna... a przy tym wszystkim jeszcze śmiech prowadzącego nie zdajacego chyba sobie sprawy w jakiej jest sytuacji i jaki obraz o szkole to daje.. kiedy on sie hihra że laptop nie działa... jednak ludzie płacą i oczekuja profesjonalizmu... a nie takiego zlewczego podejscia.. jeden z uczestnikow nawet zobowiazal sie naprawic zepsuty nasilacz... padł żart ze strony prowadzącego "suszarka mi sie zepsula' moze tez bys mi naprawil... naprawde żenujące to było.. Kolejnym niestety minusem byl brak dobrej organizacji.. czas byl marnowany... przerwa byla ustalana grupa wracala... a intruktorzy sie sami spoźniali... nie trzymano grupy w ryzach ,nie bylo dyscypliny.. czas uciekal bez sensu...a przeciez skoro pogoda byla slaba mozna bylo wczesniej skonczyc danego dnia teorie, skoro loty i tak sa niemozliwe. Kolejna niemila niespodziana wynikla 3 dnia kiedy warunki do latania byly dobre... zjechalo sie sporo turystow byl to weekend dlugi. okazalo sie grupe 20 osob pilnuje jeden istruktor... kolejny poszedl w tym czasie zarabiac pieniadze dla firmy lotami tandemowymi...zamiast sprawnie przeprowadzac loty w 2-3 instruktorów zwlaszcza ze pogoda podczas calego kursu byla marna wiec ukonczenie wszystkich lotow bylo malo prawdpodobne. wazniejsze bylo dorobienie sobie pieniedzy... Jedyne co bylo na plus... to fakt ze instruktorzy komendy dawali w sposob spokojny i czytelny... natomiast niestety to nie wszystko.. kwestia bezpieczenstwa tez nie uwazam zeby byla w kazdym przypadku dopilnowana... uwazam ze instruktor powinien na 1 etapie kazdego uczestnika sprawdzic przed lotem osobiscie.. tak wcale nie bylo.. moze sie okazac ze linki są pokręcone i uczestnik kursu przekona sie o tym w powietrzu...to nie sprawia poczucia bezpieczenstwa... z kiedy pocżatkujacy paralotniarz oczekuje duzo uwagi osoby znajacej sie na fachu.. reasumujac... szkola ma całkiem spory potencjał... duzo sprzetu... doswiadczenie mysle ze tez jest natomaiast podejscie do klienta bardzo slabe.. zwlaszcza ze szkola dziala na rynku od tak wielu lat ... to wydawac by sie moglo ze swiadczyc bebdzie o dobrym traktowaniu ludzi z ktorych przeciez zyją. natomiast zdarzenia opisane powyzeh sugeruja jakby to kilku facetow sie skyrzknelo "a otworzmy sobie szkole" zebrali troche slajdów... jakies przestarzale filmiki w jezyku niemieckim... natomiast brak w tym ladu i skladu i dobrego traktowania klienta. Jesli mialbym robic jeszcze raz kurs nie zapisalbym sie do tej szkoly... decyzje gdzie isc na kurs zostawiam wam... moich oczekiwan przynajmniej nie spelnila.. nie wiem jak w innych jest.

Reszta dyskusji
forum.paralotnie.pl/viewtopic.php?f=2&t=1562&p=5854&sid=8fc57ae4d7b01bf2830852f8be4c81c1
Ostatnio zmieniony 2019-03-14, 17:08 przez BaryBorak, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ