Brak wiatru nie latam ;(

Moderatorzy: zbyszek_wlodarczak, kamil_rc, wojtek.domanski


Autor
pitok
Posty: 21
Rejestracja: 2009-11-13, 21:46
Lokalizacja: wlkp

Brak wiatru nie latam ;(

#1

Post autor: pitok » 2010-06-29, 23:55

Witam latam drugi rok na ppg lecz mam problem ze startami bez wiatru ;(( Macie może rade CO ROBIĆ !!!
Skrzydło IKAR 29 2009r
motor walkerjet dx200 28km


Solek
Posty: 227
Rejestracja: 2007-11-21, 20:30
Lokalizacja: się tu wziołem???

#2

Post autor: Solek » 2010-06-30, 08:41

1. Może warto w trajke zainwestować.

2. Musisz szybciej biegać.

3. Sprubuj znaleźć jakiś pochylony teren.

Wiem że to nic raczej nie da ale ... :lol:

nie spamuj://psp.org.pl/index.php?option=com_ ... ang=polish

nie spamuj://psp.org.pl/index.php?option=com_ ... ang=polish

nie spamuj://psp.org.pl/index.php?option=com_ ... ang=polish


netopelek210
Posty: 39
Rejestracja: 2009-09-25, 13:00
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

#3

Post autor: netopelek210 » 2010-08-15, 19:57

Już kiedyś komuś napisałem: "PePeGant musi być twardy". Sorry Chłopie ale wychodzi na to że brak Ci podstaw PePeGanctwa lub jajec i jesteś mazgaj (dwa razy mi nie wyszło - to już nigdy nie będę latał jak nie ma wiatru). Jakbyś dostał solidną lekcję na początku kursu: jak wybrać teren, jak ułożyć skrzydło, jak powinny być ułożone linki, jak się stawia skrzydło jak nie ma wiatru, jak się składa prawidłowo skrzydło - chodzi mi o wloty które przy wiekowych skrzydłach mają DECYDUJĄCE znaczenie na start w bezwietrzną pogodę to byś takich pierdół "że nie latasz" nie mówił. Co ma powiedzieć Olek który ma 67 lat i lata ze mną, Janek 63 lata, ja - 53 wiosenek itd.
Chłopie, może trzeba wrócić do ŹRÓDEŁ.
- Zacznij od kondychy - mniej fajek , wódy i piwska
- Znajdź teren bez przeszkód
- wbij wskaźnik wiatru 20 m z przodu i trochę z boku miejsca położenia skrzydła
i POOBSERWUJ go trochę
- rozgrzej PPG
- rozłóż WŁAŚCIWIE skrzydło w kierunku potencjalnego piernięcia zefirka ZA 10 minut
- sprawdź czy WSZYSKIE linki o NIC nie czepiają się
- właściwie podczep się
- POWOLI pójdź na maxymalną długość linek do przodu tak aby WYCZUWAĆ na
KCIUKACH czy już ciągniesz skrzydło
- lekkimi obrotami po 5 stopni w lewo i w prawo sprawdź czy jesteś dobrze ustawiony
(tzw. CENTROWANIE kierunku)
- WYCZUJ właściwe położenie kosza tak aby RÓWNO były ciągnione linki
- teraz OBIERZ sobie PUNKT, daleko przed sobą na KTÓRY będziesz biegł za chwilę
- cofnij się po kierunku ok 2m do tyłu z rękoma tak podniesionymi jak centrowałeś
kierunek
- stojąc w MIEJSCU ( lekkimi obrotami głowy i kosza w lewo i w prawo ) sprawdź
czy przypadkiem nie zamknąłeś wlotów skrzydła, nie depczesz po linkach,
nie zachaczyłeś koszem o linki
- jak WSZYSTKO OK wróć do: patrzenia na wybrany PUNKT i poprzedniego ułożenia
barków
Jak NIE zmieniłeś ułożenia rąk ( wyżej , nizej , w przód, w tył), barków - to skrzydło
powinno wstać WŁAŚCIWIE
- Obserwuj OCZAMI wskaźnik:
- może piernie zefirek - ruszaj - będzie łatwiej,
- jak nie - to miej go w dupie i też ruszaj - będzie ciężej
- Ruszaj BEZ MACHANIA rękami
- jak poczujesz opór skrzydła i zrobisz 2 kroki DODAJ gazu na maxa
- i gnaj chłopie CIĄGLE przyśpieszając na PUNKT
- staraj się NIE nadbiegać tylko gnaj na punkt ile "fabryka dała pary w nogi"
- skrzydło powinno wstać równo (równo naprężone taśmy), jeżeli nie to i tak po jakiś
15m się wyrówna i poczujesz równe naprężenie taśm - NIE MACHAJ rękoma - zaginać
wtedy będziesz krawędzie spływu i będziesz bujał skrzydło na boki i biegał
wężykiem.
KITA dalej na maxa
- jak poczujesz sztywne taśmy to zaciągnij sterówki 20cm i już jesteś w wozduchu.
- NIe sadzaj dupska od razu - dopiero na h 5m
Warto aby ktoś Cie pofilmował i abyś później popatrzył na swoje błędy - patrz na wstawanie skrzydła, krawędzie spływu, machanie rękami i czy przyśpieszasz czy biegniesz ot tak sobie. Trzeba się przygotować na te 15-20sekund rozsądnego wysiłku podczas startu

Jeżeli to wszystko przemyślałeś, zrobiłeś i na ziemię patrzysz z góry - to jesteś KUMATY
Jeżeli dalej masz problemy z prostym jak drut startem - to sobie odpuść i zajmij się np. bieganiem czy jazdą na rowerze.

Tak tu na Fordonie startują oldboje i jest OK, a przynajmniej śmiesznie. Owszem nadbiegamy się ale wtedy startuje się wężykiem-czasem z przyglebieniem i powiedzeniem - "stary a głupi, zapomniał o.... ".

Nie ŁAM się chłopie tylko próbuj - PePeGant MUSI BYĆ TWARDY

Życzliwy:
- po skasowaniu w ciągu trzech pierwszych lat 6ciu smigieł
- zaliczeniu 2 drzew
- przyglebieniu z wysokości ok 50m dwukrotnym z V wiekszą niż 60km/h
- z nalotem aktualnym po 6ciu latach pyrkania - 567h
Netopelek210


viwaldi87
Posty: 2
Rejestracja: 2014-07-04, 12:32

Re: Brak wiatru nie latam ;(

#4

Post autor: viwaldi87 » 2014-07-10, 00:05

Cześć!

Zacząłem jakiś czas temu latać, a mój sprzęt to solo 210 bez przeróbek ze śmigłem Mikicin =( (ma ktoś może namiar na IGORowe?) skrzydełko to już wiekowy IKARek… Jakiś czas temu przywiozłem sprzęt w moje rodzinne strony z racji urlopu z zamiarem polatania… Przez pierwszy i cztery kolejne dni nie mogłem wystartować w bezwietrzu. Wszyscy sąsiedzi patrzyli na mnie z politowaniem, mówili żebym dał sobie spokój, a co ja robiłem??? A no każdego następnego dnia próbowałem znowu i wracałem zdenerwowany i spocony do domu, co mocno wpływało na moją determinację.
Piątego dnia znalazłem większą łączkę, spokojnie się przygotowałem, odpaliłem mojego Potwora :D
i tyle ile Bozia dała pary w nogach pognałem.
Co się stało?
A no, polatałem nad głowami moich znajomych :D
A teraz co robiłem źle:
- miałem zbyt krótki rozbieg (pomijam fakt wysokiej trawy i nierówności), wystarczyło zmienić startowisko :D
A co robiłem dobrze:
- nie poddałem się

Pozdrawiam i tyle samo lądowań co startów życzę 

ODPOWIEDZ