Szkola latania elspeedo Czechy

Tu znajdziesz wskazówki jak zacząć przygodę z paralotniarstwem.

Moderatorzy: zbyszek_wlodarczak, kamil_rc, wojtek.domanski


Autor
radek
Posty: 8
Rejestracja: 2009-09-19, 22:36
Lokalizacja: wroclaw

Szkola latania elspeedo Czechy

#1

Post autor: radek » 2012-04-06, 12:18

nie spamuj://spamer.elspeedo.cz" onclick="window.open(this.href);return false;
Szukam kogos kto ma informacje z wlasnej reki i moze zweryfikowac te cuda co opisuja na stronie dotyczace szkolen i kosztow, bo wyglada to zbyt pieknie.


Serafin
Posty: 9
Rejestracja: 2012-02-07, 20:37
Lokalizacja: Żary

Re: Szkola latania elspeedo Czechy

#2

Post autor: Serafin » 2012-11-03, 16:51

Pozwolę sobie odświeżyć temat, bo też chciałbym sie dowiedzieć czegoś więcej na temat tej szkoły. Czy warto? bo porównujac ceny za szkolenia z polskimi szkołami to jest "troszeczke" różnica. I jak wygląda sprawa latnia od strony prawnej? Czy kończąc kurs w Czechach mogę ubiegać sie potem o ŚKPP w Polsce? ;] Najchętniej widziane odpowiedzi osób, które kurs w tej szkole przeszły ;]

Z góry dzięki.


Tony
Posty: 24
Rejestracja: 2011-02-13, 21:06
Lokalizacja: GDAŃSK

Re: Szkola latania elspeedo Czechy

#3

Post autor: Tony » 2013-01-18, 20:19

Po prostu warto pojechać i sprawdzić. Latam z Nimi od 5ciu lat

Awatar użytkownika

Luc
Posty: 67
Rejestracja: 2011-08-23, 00:48
Lokalizacja: Starogard Gdański
Płeć:

Re: Szkola latania elspeedo Czechy

#4

Post autor: Luc » 2013-02-11, 00:05

Ja byłem u nich na kursie tutaj są fotki jeśli chcesz obejrzyj: nie spamuj://spamer.elspeedo.cz/Article.aspx?Nod ... lerypage=1

Powiem tak. Wg mojej wiedzy szkolą inaczej po prostu niż u nas, główne założenia są podobne jak w Polsce ale sam przebieg szkolenia jest inny, nie ma sztywnego trzymana się programu, tzn po prostu teoria się przeplata z praktyką, nie zalicza się godzin w powietrzu tylko umiejętności, jest lista, co musisz umieć na danym etapie i to ćwiczysz. Oczywiście wszystko pod okiem instruktorów, pilnują cię na radiu i przyznam że mają podejście nawet do odpornych albo spanikowanych, o bezpieczeństwo dbają bezwzględnie!
Teraz co do cen i "cudów" ze strony, powiem na swoim przykładzie. Jest taniej za kurs, ale jak policzysz zakwaterowanie i np. koszta jakiejś niespodzianki z pogodą to wyjdzie na to samo, przez niespodziankę rozumiem w moim przypadku wyjazd do Bassano bo w Beskidach spierdzieliła się pogoda konkretnie, a dodatkowe koszta były składką na paliwo i tyle. (jechaliśmy busami w dieslu i tankowali najtańsze możliwe paliwo). Mnie się podobało, ale był np gość który "uciekł" tzn spakował się i zniknął z kursu już we Włoszech(nie płacąc dużej części zaległej kwoty za kurs)bo to też ważne, jak się umówisz że oddasz kasę np 3 czy 5 dnia kursu to tak też można zrobić:) Dalej co do ważności uprawnień: podstawowa kwestia że w Czechach są inne stopnie wyszkolenia i jest ich więcej, także np pierwsza licencja czeska "A" jest de facto poniżej polskiego ŚK ale na mocy przepisów unijnych latać w Polsce z nią można "do wysokości posiadanych uprawnień". Do czego uprawnia? Do lotów bez termiki z widocznością lądowiska, inna sprawa - jak piloci w Polsce z takimi licencjami latają? Nie pamiętam jak wygląda ubieganie się o ŚK z czeską licencją, od polskiego instruktora słyszałem coś o nostryfikacji, ale zaznaczył że i tak musiałby sprawdzić jak sobie radzę w powietrzu, a potem to nie wiem czy eksterna na 1 etap czy uznanie uprawnień i 2 etap do egzaminu? Ponieważ o zaliczeniu etapów i przygotowaniu do egzaminu decydują instruktorzy, to myślę że ich należałoby pytać. Jeszcze mała konkluzja myślę że licencja czeska A jest dobra jeśli mamy blisko góry, gdzie w sprzyjających warunkach możemy wykonywać zupełnie legalne loty z czeską licencją, nie kombinując z żaglem i termiką(albo kusząc los) i tu na pewno podszlifujemy swoje umiejętności. Na nizinach niestety mamy ograniczone możliwości, za wyciągarką prawdopodobnie będzie problem, z napędem tym bardziej. Sam chce w tym roku ruszyć temat przejścia na polskie papiery i docelowo na PPG. Elspeedo polecam w każdym przypadku, to szkoła z dużym rozmachem i doświadczeniem a przy tym panuje tam miła życzliwa kursantom atmosfera, Czesi dogadują się świetnie z Polakami, instruktorzy mówią po polsku, poza tym to ciekawi ludzie i stare wygi paraglidingu ,z dużymi osiągnięciami i znani w Polsce wśród pilotów. Poza tym wśród kursantów obu narodowości panuje niepowtarzalna atmosfera, a przez to pamięta się nie tylko kurs ale i śpiewanie, ognisko, czy inne przyjemnie rzeczy. Polecam!


Marcin3066
Posty: 8
Rejestracja: 2013-09-19, 17:02

Re: Szkola latania elspeedo Czechy

#5

Post autor: Marcin3066 » 2013-10-28, 19:18

Również jestem absolwenetm szkoły El speedo i zgadzam sie z przedmówcą iż atmosfera jest bardzo miła. Co do kosztów to jest tak jak napisane na stronie ale w przypadku chęci wyrobienia licencji należy doliczyć 2500 koron- kwota która jest potrzebna do wyrobienia licencji i jej przysłania do Polski. Większość tej sumy to opłata pocztowa. Instruktorzy sa bardzo odporni na wszelkich osiołków i zawsze wszystko pokażą do skutku, nie ma mowy o żadnym krzyku i przeklinaniu- wszystko na spokojnie. Co do ważności licencji w Polsce to jest ona ważna.


Tony
Posty: 24
Rejestracja: 2011-02-13, 21:06
Lokalizacja: GDAŃSK

Re: Szkola latania elspeedo Czechy

#6

Post autor: Tony » 2013-10-29, 19:44

"Czesi dogadują się świetnie z Polakami, instruktorzy mówią po polsku, poza tym to ciekawi ludzie i stare wygi paraglidingu ,z dużymi osiągnięciami i znani w Polsce wśród pilotów. Poza tym wśród kursantów obu narodowości panuje niepowtarzalna atmosfera, a przez to pamięta się nie tylko kurs ale i śpiewanie, ognisko, czy inne przyjemnie rzeczy"
To cytat z wypowiedzi poprzednika onicku Luc. W zasadzie nic dodać nie potrzeba ale jednak ... wspomnę:
wyjazd na Marmoladę 2 październik 2013. dwa dni piękne latanie z przygodami zresztą ... i prognoza na skiszenie się pogody. Decyzja Sławka - "uciekamy" na wschód do Tolmina i znowu super żagielek przez całe popołudnie ale chmurzy się i ....
jedziemy do Hohewund pod Wiedniem ale wiatr siada i mamy śliczny zlot i poznane nowe miejsce dla tych co nie byli wcześniej.
W zasadzie nie trzeba komentować opisanych faktów i organizacji wyjazdu. Po prostu pełen profesjonalizm i żeby było śmiesznie w grupie 10 osobowej tylko 3 Czechów czyli obligatoryjny język polski:))
Pozdrawiam

Awatar użytkownika

Luc
Posty: 67
Rejestracja: 2011-08-23, 00:48
Lokalizacja: Starogard Gdański
Płeć:

Re: Szkola latania elspeedo Czechy

#7

Post autor: Luc » 2013-11-01, 20:48

A ja się powoli zaczynam nakręcać żeby znów do nich pojechać :) Po prostu, to była przygoda, nie taki banalny kurs.


Tony
Posty: 24
Rejestracja: 2011-02-13, 21:06
Lokalizacja: GDAŃSK

Re: Szkola latania elspeedo Czechy

#8

Post autor: Tony » 2013-11-03, 21:39

Jest fajna propozycja. Zerknijcie na zdjęcia
nie spamuj://spamer.elspeedo.cz/paragliding/kurz ... ID=1002676" onclick="window.open(this.href);return false;
I z nimi jak zwykle przygoda a bilety lotnicze tanimi liniami do 150 euro można wyhaczyć


Anarchia72
Posty: 4
Rejestracja: 2014-02-27, 22:30

Re: Szkola latania elspeedo Czechy

#9

Post autor: Anarchia72 » 2014-02-27, 22:33

O rewelka


ponik
Posty: 3
Rejestracja: 2015-04-26, 09:20

Re: Szkola latania elspeedo Czechy

#10

Post autor: ponik » 2015-05-02, 10:56

No a ja sie nie zgodze i z calym szacunkiem i pelna swiadomoscia wybieram polskie szkoly-bez porownania. dziekuje.


Tony
Posty: 24
Rejestracja: 2011-02-13, 21:06
Lokalizacja: GDAŃSK

Re: Szkola latania elspeedo Czechy

#11

Post autor: Tony » 2015-05-03, 10:38

Może dwa słowa więcej???
Byłem z nimi na kursie bezpieczeństwa w Halsztadt i uważam to za wspaniałą przygodę i doskonalenie latania. Kadra na na wysokim poziomie sprzęt i zabezpieczenie na wodzie też. Nie znalazłem polskiej szkoły organizującej takie kursy. Polecam taki kurs każdemu kto poważnie myśli o własnym bezpieczeństwie.
Na naszym "rynku" bardzo cenię szkoły Skytrekking i Antkowiaka jako doskonałych szkoleniowców.


R0bby
Posty: 4
Rejestracja: 2015-05-12, 15:49

Re: Szkola latania elspeedo Czechy

#12

Post autor: R0bby » 2015-06-13, 08:39

Cześć,

Na gorąco, bo właśnie wróciłem z kursu :)

1. Kurs niezwykle intensywny - zajęcia od 7-8 rano do wieczora. Raz zdarzyło się, że o 21 byliśmy dopiero z powrotem. Tak że o jakiś dodatkowych zajęciach typu rower po południu itp, kompletnie można zapomnieć.
2. Wspaniali, kompetentni, wyrozumiali instruktorzy. Żadnych kaprysów, fochów itp nawet jak cielątko po raz dziesiąty poplącze sobie linki. Oczywiście gadają po polsku, bardzo dobrze lub dobrze. I na prawdę się starają.
3. Kurs jest zorientowany na praktykę. Bez formalizmów typu zlecieć z górki 10 razy i odwalone. Jeśli są warunki do ganiania po łące/potem latania to robi się tyle ile się da. Oczywiście teorię też tłuką i trzeba z niej zdać egzamin. Z praktyki też.
4. Instruktorzy zorientowani na dostosowywanie poziomu zajęć do istniejących warunków. Jeśli pokaże się słonko lub dmuchnie lekko wiatr, to robi się nadal to co można z kursantami zrobić w tych warunkach, a nie pakuje manatki bo termika itp.
5. Mimo że kurs w Czechach, to w mojej grupie Czech był 1 (pozdrawiam Milan :) ) na 10.
6. W trzeci dzień kursu zaczynamy latać z Javorovego Vircha - nawet nie będę pisał co czułem ;)
7. W ostatni dzień kursu instruktor zrobił nam bonus w postaci wykładu o lataniu w termice.

Pod Javorowym gadaliśmy z ludźmi co latali i dłużej i krócej i każdy żałował, że nie robił tu :) albo się dziwili, że jesteśmy na kusie, a pozwalają nam latać na żaglu.

Kolejna sprawa, to zajęcia świetlicowe :) Aż żałowałem, że nie lubię się obżerać wieczorem, bo takie cuda jakie wyczarowywał nasz instruktor przy grillu,to coś czego się nie zwykle nie spotyka. Grilowane łososie, duszone w boczku szparagi.... lepiej oszczędzę szczegółów.

Kilka uwag dla przymierzających się:
1. Dobre buty z grubą podeszwą to podstawa.
2. Każdy ma odciski od lin/taśm na ramionach - nie wiem jak się zabezpieczyć, ale po 2 dniach każdy wygląda jak ofiara przemocy.
3. ZAWSZE brać ze sobą dużo picia. Szczególnie na początku, kiedy zajęcia odbywają się na łąkach. Słońce i marsze z ekwipunkiem dół-góra masakrycznie odwadniają.
4. Kasa - Kurs wiadomo ile. Tygodniowy pobyt u Haliny 1300 koron. Na Javorovym jeden wyjazd 60 koron lub 5 za 230. Dwudaniowy obiad w ośrodku u Haliny 100 koron. Koszt licencji 2500 koron. Piwo/kola 25-30 koron.

Nam się udało, bo pogoda dopisała i codziennie lataliśmy. Problem jest gdy pogody zabraknie i na dokończenie kursu trzeba ponownie przyjechać.

Dla mnie 12 punktów na 10 możliwych :)


konrad50
Posty: 1
Rejestracja: 2016-03-16, 18:45

Re: Szkola latania elspeedo Czechy

#13

Post autor: konrad50 » 2016-03-16, 18:59

Witam!
jestem całkowicie nowy :) kręci mnie już od wielu lat paralotniarstwo ale teraz dopiero stać mnie na takie cudo :)
wiec chciałbym sie dowiedzieć ile kosztuje kurs z wyżywieniem hotelem itp. i ile zajmuje robienie go? bo pracuje i jedynie mam czas na weekendy wiec tez mnie ciekawi czy jest taka opcja :)


bigosh
Posty: 4
Rejestracja: 2016-04-18, 11:07

Re: Szkola latania elspeedo Czechy

#14

Post autor: bigosh » 2016-04-18, 11:22

Konrad ,
Ja się zapisałem na ostatni weekend kwietnia 8400 kcs chyba. plus ze 2 tysie za papier.
Biorąc pod uwagę fakt że polskie kursy to 2 etapy z czego po pierwszym wszystko co możan zrobić to zapisać się na drugi u tych samych ludzi to jest to bardzo dobra oferta

Noclegi tanie ponizej 50 zyla za dobe z tego co pamiętam
Rozmawiałem z polakiem przez telefon imho konkretny gość
Myślę że kurs bez ściemy odezwe sie tutaj po kursie

Pozdrawiam

Jarek

konrad50 napisał(a):
> Witam!
> jestem całkowicie nowy :) kręci mnie już od wielu lat paralotniarstwo ale
> teraz dopiero stać mnie na takie cudo :)
> wiec chciałbym sie dowiedzieć ile kosztuje kurs z wyżywieniem hotelem itp.
> i ile zajmuje robienie go? bo pracuje i jedynie mam czas na weekendy wiec
> tez mnie ciekawi czy jest taka opcja :)


Dewon
Posty: 6
Rejestracja: 2016-04-23, 11:39

Re: Szkola latania elspeedo Czechy

#15

Post autor: Dewon » 2016-04-23, 11:47

Też planuje tam zrobić kurs maj-czerwiec, jak się nie uda to wakacje na pewno, pieniądze już odłożone. Jak wrócisz to fajnie jakbyś ustalił ałkowity koszt jaki poniosłeś: Kurs + licencja + zakwaterowanie + jedzenie (czy kupowałeś w gospodzie, czy w sklepach i jakie tam w sklepach są ceny?) + koszt wjazdów na stanowiska i dojazdów tam (i ile ich mniej więcej miałeś). Mam odłożone na tę przyjemność, ale chciałbym bardziej w szczegółach koszt poznać :)

ODPOWIEDZ