Pierwszy sprzęt

Tu znajdziesz wskazówki jak zacząć przygodę z paralotniarstwem.

Moderatorzy: zbyszek_wlodarczak, kamil_rc, wojtek.domanski


Autor
Mariusz0505
Posty: 7
Rejestracja: 2010-10-08, 19:38
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Pierwszy sprzęt

#1

Post autor: Mariusz0505 » 2010-10-08, 19:49

Witam.

Mam 16 lat ;) i w przyszlym roku na wiosnę będę kupywal za 1000zl kompletny sprzęt. Będę się szkolil sam, może w pierwszych zlotach z górki pomoże mi znajomy który lata na paralotni. I mam pytanie, czy kupywać odrazu sprzęt na którym będę mial dobre osiągi, czy na początek kupić skrzydlo szkoleniowe które jak wiadomo wiele blędów wybacza.

Pozdrawiam.


Solek
Posty: 227
Rejestracja: 2007-11-21, 20:30
Lokalizacja: się tu wziołem???

#2

Post autor: Solek » 2010-10-11, 07:54

Mam 16 lat ;) i w przyszlym roku na wiosnę będę kupywal za 1000zl kompletny sprzęt.
To bedzie sprzet tylko i wyłącznie do szkolenia się i to na bardzo małej górce. Bo napewno nie do latania (kask, uprząz, zapas, skrzydło, karabińczyki).
Będę się szkolil sam, może w pierwszych zlotach z górki pomoże mi znajomy który lata na paralotni.
nie spamuj://spamer.lpr.com.pl/pl/start.html
I mam pytanie, czy kupywać odrazu sprzęt na którym będę mial dobre osiągi, czy na początek kupić skrzydlo szkoleniowe które jak wiadomo wiele blędów wybacza.
Kolejne zdanie, które potwierdza twoja głupotę. Zaczyna się od zrobienia prawa jadzy a później kupuje się samochód. Czy kubica uczył sie od małego jazdy na bolidach F1??? Bo ja myślę że nie. Za tysiąc zł pójdź na kurs paralotniowy i tam się nauczy a znajomy niech Cię doszkoli.


Autor
Mariusz0505
Posty: 7
Rejestracja: 2010-10-08, 19:38
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

#3

Post autor: Mariusz0505 » 2010-10-11, 08:09

Ech... Nie umiesz odpowiedzieć normalnie, tylko trzeba nabluzgać ?

PS. Jednak zdecydowalem się pójść za te pieniądze na szkolenie.

Pozdrawiam.


Solek
Posty: 227
Rejestracja: 2007-11-21, 20:30
Lokalizacja: się tu wziołem???

#4

Post autor: Solek » 2010-10-12, 08:22

Robię wszystko żeby tacy jak Ty, nie robili do gniazda takim jak ja bo najczęściej przyczyną wypadku jest wina pilota, kurs pomoże ci zrobić uprawnienia, które w razie wypadku będą niezbędne żeby uzyskać odszkodowanie, w przypadku braku papierów odszkodwanie nie będzie Ci się należało a w dodatku wypadek zostanie zaliczony na konto paralotniarzy. Wiedziałeś że latanie bez papierów jest karane ??? Albo może przeczytałeś art. 173 Kodeksu Karnego ??? Niestety w tym roku już sporo wypadków śmiertelnych w paralotniarstwie było.

PS - uwierz próbuje "nawrócić" każdego przed zrobieniem sobie krzywdy, po co wyważać już otwarte drzwi.


MarcoW
Posty: 20
Rejestracja: 2009-02-15, 13:06
Lokalizacja: Tczew
Płeć:

#5

Post autor: MarcoW » 2010-10-12, 15:24

Zgadzam się całkowicie i popieram takie podejście do sprawy!!! Szkolenie to podstawa- Ludzie uczący się na własną rękę przychodzą potem na szkolenie z różnymi dziwnymi nawykami i teoriami na temat latania. Jeden z Instruktorów opowiedział kiedyś w formie anegdoty (tzw. PRZEPIS NA TRUPA) Instruktor: Jak wykona uczeń uszy? Uczeń: Owijam sterówki na dłoni, ściągam w dół na maxa- czekam! :shock: (Na spotkanie z Matką Ziemią- OSTATNIE) POZDRAWIAM


Autor
Mariusz0505
Posty: 7
Rejestracja: 2010-10-08, 19:38
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

#6

Post autor: Mariusz0505 » 2010-10-22, 16:03

Zapisalem się na bezplatne szkolenie paralotniowe ;-)

Obrazek


Pilot
Posty: 153
Rejestracja: 2009-03-04, 10:34
Lokalizacja: podkarpacie

#7

Post autor: Pilot » 2010-11-06, 16:37

Jak przebiega szkolenie ??
Jesteś cały ?


Autor
Mariusz0505
Posty: 7
Rejestracja: 2010-10-08, 19:38
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

#8

Post autor: Mariusz0505 » 2010-11-08, 15:03

Póki co mieliśmy 3 tyg temu w sobotę wyklady a w niedziele nauke postawienia skrzydla i od tamtego czasu niestety pogoda nie pozwala, może przyszly weekend będzie lepszy.


Himalaja
Posty: 1
Rejestracja: 2010-12-04, 11:19
Lokalizacja: Wrocław

#9

Post autor: Himalaja » 2010-12-04, 11:25

Cześć wszystkim,

chciałam się Was poradzić w temacie kupna pierwszego glajta. Otóż ważę niecałe 50 kg i nigdy jeszcze nie miałam przygody z lataniem, jednak w najbliższym sezonie letnim chciałabym zacząć. Pytanie brzmi: jaką paralotnię proponujecie dla początkujących, na co zwrócić uwagę przy zakupie i przede wszystkim jakie skrzydło musi mieć parametry przy mojej skromnej wadze?
:roll:
Będę wdzięczna za wskazówki.
Pozdrawiam :->


grzesiek
Posty: 35
Rejestracja: 2010-04-03, 21:52
Lokalizacja: górny śląsk

#10

Post autor: grzesiek » 2010-12-04, 14:29

witam . Himalaja odpowiedź na swoje pytanie masz wyżej , przypuszczam , że nikt na forum nie będzie ci doradzał jaki kupić sprzęt lecz abyś poszła na kurs . zresztą po co masz od razu coś kupować ?, a jak się okaże , że latanie to jadnak nie dla ciebie ?
najpierw musisz pobiegać na łące ze skrzydłem ,żeby nauczyć się je stawiać , nie szkoda ci będzie swojego tak ciorać?
a na kursie dadzą ci takie do ciorania , a potem do latania .
piszesz , że chciałabyś zacząć , to znaczy jak zacząć? sama ? . widziałem gości co na spółkę kupili skrzydło i uprząż (na kask już nie starczyło) sdądś wiedzieli mniej wiecej jak postawić skrzydło więc po wypiciu na odwagę paru głębszych heja z górki na pazurki oczywiście bez kasku . cud , że się nie pozabijali . więcej się namęczyli niż polatali .
ze mną na kursie była dziewczyna o takiej wadze jak ty i znaleźli dla niej skrzydło do nauki no i sobie polatała , a czy nadal lata ? tego nie wiem , przynajmniej spróbowała.
pzdr.


Chester
Posty: 22
Rejestracja: 2008-10-28, 10:11
Lokalizacja: Kraków / Rożnów

#11

Post autor: Chester » 2010-12-05, 01:35

I znowu sie wtrącę bo mi się podnosi ciśnienie... pierd...olicie o tym kursie jak tatuś dobra rada a dziewczyna zapytała zupełnie o co innego.

Może ma kasy jak lodu i fanaberie żeby sobie skrzydło za 10 000 i go pociorać a potem wyrzucić. Może jest zdolna i sama się nauczy. Nie znoszę jak ktoś myśli stereotypowo i w dodatku mierzy wszystkich swoją miarą.

Ja latałem przed kursem i PG z górki na pazurki i PPG i jakoś sam drążąc temat w internecie i w książkach, potem biegając z glajtem po łące dochodząc małymi krokami do wysokiego latania i tym sposobem nauczyłem się tyle że idąc do szkoły miałem wiedzę i umiejętności daleko wyprzedzające zakres kursu a na kursie miałem czas bez nerwów doszlifować jakieś drobne błędy i w ogólnym rozrachunku wyniosłem z kursu najwięcej spośród uczestników.

Możecie ironizować że narcyzowato się chwalę albo jestem głupi i mam wiecej szczęścia jak rozumu. Możecie też pojąć ze kurs nie jest jedyną i zawsze najlepszą drogą a na świecie zawsze istnieje ktoś dla kogo nasz najlepszy sposób wcale nie jest najlepszy dla kogoś.

Odpowiadając koleżance:

Musisz znaleźć skrzydło o odpowiadającym zakresie wagowym twoim gabarytom. Masa startowa to Twoja waga + ubranie i ekwipunek + skrzydło. Powinno być to skrzydło które będzie łatwe w stawianiu i zaoferuje ci max bezpieczeństwa wiec DHV1 lub spokojne 1/2. Polecam tez przeczytać jakąś książkę - ułatwi Ci pierwsze samodzielne kroki.

Pozdrawiam
Chester


Pilot
Posty: 153
Rejestracja: 2009-03-04, 10:34
Lokalizacja: podkarpacie

#12

Post autor: Pilot » 2010-12-05, 10:31

Szukaj skrzydła i staraj się omijać szerokim łukiem też szkoły, tak jak napisał Chester .
Ucz się sama, z książek, z grup dyskusyjnych. Będziesz miała ogromną wiedzę na temat latania. Nie daj Boże jakiegoś nieszczęścia , będziesz miała dobre wytłumaczenie o braku odpowiednich papierów i OC. Dopiero wtedy sie zacznie : policja, prokurator, PKBWL , wszystkie media , będziesz sławna :-)
Najlepiej iść , lub jechać na łączkę, bądź górkę sama, wtedy nikt Ci nie będzie mógł powiedzieć co zrobiłaś źle a co dobrze. Jak złamiesz sobie coś , albo przywalisz głową w kamień, lub skręcisz nogę, to zostaniesz tam sama i będziesz mogła przemyśleć swoją decyzję . Tylko żebyś nie leżała tam do wiosny.
To tak w skrócie, podejmiesz decyzję sama i sama do siebie nie do innych będziesz miała pretensję.
Pozdrawiam, i życzę wytrwałości w dążeniu do spełnienia marzeń !!!


Solek
Posty: 227
Rejestracja: 2007-11-21, 20:30
Lokalizacja: się tu wziołem???

#13

Post autor: Solek » 2010-12-06, 10:21

Ja waże 55 kg i latam. Jak ktoś wczesniej napisał dobiera się rozmiar skrzydła do wagi. I polecam zrobic kurs paralotniowy.

PS - tak mi sie wydaje że wiekszość osób najpierw robi prawo-jazdy a dopiero potem kupuje samochód, oczywiście są wyjątki. Suma sumarum trzeba mieć papiery na latanie i wychodzi na to ze lepiej miec je wczesniej niż później. Pisze z doświadczenia bo sam latałem bez papierów z tym że ja kurs zrobiłem.


Chester
Posty: 22
Rejestracja: 2008-10-28, 10:11
Lokalizacja: Kraków / Rożnów

#14

Post autor: Chester » 2010-12-06, 11:09

Kolego pilocie... jak napisałem wcześniej... możecie być uszczypliwi złośliwi czy ironizujący. Moim celem jest pokazanie ze jak ktoś ma ochotę kupić sobie skrzydełko... jechać z ojcem czy chłopakiem w niedziele pobawić się stawiając go czy spróbować zlecieć z małej górki gdzie długo się leci 2-3 metry nad ziemią to naszym zadaniem jest nie wmawianie ze powinno sie odpuścić i jedyną droga jest kurs... tylko zaznaczyć że jeśli to należy pamiętać o kasku.. o butach ze sztywną kostką czy o tym żeby nie być samemu bo jak się coś stanie to żeby miał kto wezwać pomoc. Jednocześnie zaznaczając że błędy w powietrzu są bolesne i mimo wszystko zawsze powinno się być uczestnikiem kursu bo...

Pozdrawiam
Chester


Pilot
Posty: 153
Rejestracja: 2009-03-04, 10:34
Lokalizacja: podkarpacie

#15

Post autor: Pilot » 2010-12-06, 20:03

Ja się już wypowiedziałem, wiem też jak pekają obie kości powyżej buta który usztywnił kostkę, i to z 1.5 m wysokości. Więc nie próbuj mnie nawet przekonywać o lataniu i ćwiczeniu na małych górkach i do tego z rodziną, lub chłopakiem. Nawet worek ziemniaków sam poleci , ale już nie będzie sam worek sterował :-) Czytałeś kolego w prasie o przyszłym uczniu ??? Miał zacząć kurs w poniedziałek, a w niedzielę ćwiczył na swoim skrzydle u podnóża góry - przyszedł podmuch, rzucił w górę , ale już nie opanował skrzydła (bo nikt mu nie powiedział , żeby tego nie robić) i spadl na ziemię, niestety takie miał obrażenia że zmarł. Więc nie przekonuj mnie o tym że możesz sobie sam bez znajomości podstaw meteorologii ćwiczyć nawet na zwykłej łące. Kto jej powie żeby nie startowała z górki jak wieje 15m/s ???
W razie nieszczęścia kogo pociągną do odpowiedzialności ???? Ciebie ???? Czy autora księżki ??? A może producenta skrzydła ??? Odpowiedz sobie sam !
W DOBIE DZISIEJSZEJ TECHNIKI , NAWET GŁUPIA DYSKUSJA NA FORUM MOŻE STAĆ SIĘ DOWODEM W SPRAWIE !!!!!!!!!!!!!!
Pozdrawiam Kolego Chesterze !!
Kurs , Kurs, Kurs, Papiery , Ubezpieczenie i wtedy możesz sobie dzieweczko spokojnie latać, bez konsekwencji narażania siebie i innych , bo wtedy masz świadomość że jesteś pełnoprawnym pilotem !!!!!
A druga rada to poleć sobie dzieweczko w tandemie z pilotem który pokaże Ci nieprzewidywalne stany lotu. Wtedy mniej więcej będziesz miała możliwość zobaczenia czego możesz oczekiwać od powietrza !
Jeszce raz pozdr.

ODPOWIEDZ